Cała brygada liczy naraz, a wyniki schodzą się w jeden raport
Każdy telefon prowadzi własną sesję, a na koniec scalacie je w jednym miejscu — bez sieci i bez serwera.
Inwentaryzacja telefonem — bez kolektorów, bez serwera, bez internetu.
Brygada liczy równolegle na własnych telefonach, każdy skanuje kody kreskowe prosto z etykiet, a aplikacja od razu podpowiada nazwę części z Waszego systemu magazynowego i wylicza manko. Wyniki ze wszystkich telefonów scala się w jeden raport — bez sieci, bez serwera i bez przepisywania czegokolwiek do Excela.
Aplikacja nie ma uprawnienia do sieci. Dane nie opuszczają telefonu.
Działa na telefonach, które pracownicy już mają w kieszeni.
Raport wychodzi gotowy w CSV i XLSX — prosto do rozliczenia.
Rachunek
Remanent 5 000 pozycji liczony na papierze to zwykle 7–10 osobodni samego liczenia i kolejne 4–5 osobodni przepisywania do systemu. Ze skanerem w telefonie liczenie schodzi do 2–4 osobodni, a przepisywanie znika w całości — bo plik jest gotowy w chwili, gdy brygada schodzi z hali.
Przemysłowy kolektor kosztuje dziś od około 2 000 do ponad 7 600 zł netto za sztukę, a najpopularniejsze modele zaczynają się od około 5 800 zł netto (cenniki z 2026 r.). Czteroosobowa brygada to wydatek rzędu dwudziestu kilku tysięcy złotych plus wdrożenie. Ta aplikacja pracuje na telefonach, które już macie, a jeden klucz licencyjny obsługuje wszystkie telefony firmy.
Funkcje
Każdy telefon prowadzi własną sesję, a na koniec scalacie je w jednym miejscu — bez sieci i bez serwera.
Wgrywacie zwykły eksport z ERP (CSV lub XLSX) — aplikacja sama rozpozna kolumny z kodem, nazwą i stanem.
Policzone sztuki są od razu zestawiane ze stanem ewidencyjnym. Braki widać w trakcie liczenia, a nie po powrocie do biura.
Część, której nie ma w ewidencji, nie zatrzymuje liczenia — operator nadaje jej nazwę przy regale i idzie dalej.
Naklejacie kod QR na regale i skanujecie go zamiast wpisywać „A-12” z klawiatury przy każdej półce.
Nie tylko klasyczne kody kreskowe (EAN, Code 128, Code 39, Code 93). Drobne części coraz częściej mają DataMatrix i te również są czytane.
Możecie określić przedrostek i długość numeru części. Numer odstający od wzorca zostanie zgłoszony, zanim trafi do raportu.
Jeżeli ktoś zeskanuje część, która na tej lokalizacji jest już policzona, aplikacja pyta, zamiast milcząco nadpisać wynik.
CSV i XLSX, jeden wiersz na część, z sumą ze wszystkich lokalizacji, stanem ewidencyjnym i różnicą.
Demo
| Wersja demonstracyjna | Licencja | |
|---|---|---|
| Liczenie pozycji | bez ograniczeń | bez ograniczeń |
| Scalanie z kilku telefonów | bez ograniczeń | bez ograniczeń |
| Słownik z ERP i manko | pełne | pełne |
| Podgląd wyników na ekranie | cały remanent | cały remanent |
| Eksport do pliku | do 50 wierszy | bez ograniczeń |
| Znak wodny na raporcie | tak | nie |
| Nazwa firmy na raporcie | — | na każdym pliku |
| Aktualizacje | — | w oknie wsparcia |
| Czas działania | bezterminowo | bezterminowo |
Licencja
To najczęstsze nieporozumienie przy tym modelu sprzedaży, więc rozpiszmy je wprost. Kupujecie licencję, która nie wygasa. Termin dotyczy wyłącznie wsparcia.
NIE WYGASA
Kupujecie raz, bez abonamentu. Licencja nie ma daty ważności. Wersja, którą zainstalowaliście, działa bez ograniczeń — żadna data nie wyłączy Wam aplikacji w środku remanentu.
MA DATĘ
Jedyna rzecz w tej ofercie, która ma termin. Określa wyłącznie, do których nowszych wydań aplikacji macie prawo. Nie odbiera dostępu do niczego, co już macie.
Co się dzieje, gdy okno wsparcia minie? Nic. Aplikacja działa dalej, dane zostają na miejscu, raporty wychodzą bez zmian. Zmienia się jedno: wydania opublikowane po tej dacie wymagają odnowienia wsparcia. O dostępie decyduje wersja, którą zainstalowaliście, a nie kalendarz.
Klucz
Wymagania
Przyślę plik instalacyjny i instrukcję — próbny regał możecie przeliczyć tego samego dnia.
Do przekazania dalej: ulotka o aplikacji (PDF, 3 strony) oraz pełna instrukcja obsługi (PDF, 21 stron).